-

Jimmy

Komentarze użytkownika

@Tłokinia - o szczegółach misji (19 października 2018 10:22)

Czy to ten Aleksandrowicz co chyba wczoraj zmarł?

Jimmy
19 października 2018 20:20

@Krzysztofa Karonia z Roksolaną przejażdżka Fordem (15 października 2018 13:56)

Nie jestem pewny, ale czy Rocky nie jest remakem filmu z Paulem Newmanem?

"Najcieplejszy obraz jaki widziałam, to był obraz starego sierżanta US Army gdzieś na dzikim Zachodzie z Johnem Waynem w roli głównej: stary wiarus szykujący się do emerytury, samotny, bez przeszłości i bez przyszłości."

A Kowalski z Pingwinów?

Jimmy
17 października 2018 15:38

@Krzysztofa Karonia z Roksolaną przejażdżka Fordem (15 października 2018 13:56)

Badania działu socjologicznego Forda w jakimś stopniu potwierdzają sprawność Polaków w obliczu wysokich wymagań taśmy montażowej. Poza dobrą płacą i może jakimś socjalem zatrudnienie u Forda niczego nie zapewniało i nie załatwiało.

"z jego wypowiedzi zrozumiałem, że chodzi o sensowność tejże pracy"

Dokładnie tak to rozumiem i podobnie opisałem wyżej. Wspominanie "etosu pracy" w obozie koncentracyjnym w kontekście jego wypowiedzi to, delikatnie mówiąc, nieporozumienie.

Takich sympatycznych "Karoniów" znałem i znam paru, są to goście typu "artystyczny hip wieczny student", mogą nadawać jak radio, prowadzić spekulacje na dowolny temat, jak sobie wcześniej to wszystko poukładają w całość mogą powalać przypadkowych gapi&o ...

Jimmy
17 października 2018 15:34

@Krzysztofa Karonia z Roksolaną przejażdżka Fordem (15 października 2018 13:56)

Przykre, ale częste. Same więzy krwi okazują sie niedostateczne, żeby utrzymywać relacje.

Kiedyś znajomy, głęboko penetrujący związki rodzinne, relacjonował liczne rozczarowania, ale też zdarzające się fajne spotkania z dalekimi i spragnionymi więzi kuzynami. Nie ma się więc co przejmować pojedyńczymi przypadkami i szukać dalej.

Wydaje mi się, że zupełnie inaczej jest np. u Żydów. Oni doskonale rozumieją ciągłość tradycji, jej przełożenie na dzisiaj i jutro. Opowiadał mi kiedyś pracownik hipoteki taką historyjkę. Przy mnie obsługiwał Polaka z USA, syna emigrantów, który ani me, ani be po polsku. Gdy wyszedł, pracownik wspomniał wizytę wnuka Żyda z pobliskiego miasta , który wyjechał z Polski przed wojną. I ten wnuk, urodzony w USA, mówił bezbłęd ...

Jimmy
16 października 2018 11:49

@Krzysztofa Karonia z Roksolaną przejażdżka Fordem (15 października 2018 13:56)

Wydaje się, że etos pracy wspominany jest w kontekście etyki katolickiej, czyli uczciwej relacji między ludźmi wymieniającymi się usługami, towarami i pieniędzmi.

Przez proste zaprzeczenie nie ma żadnego etosu pracy w kołchozie, gułagu czy obozie koncentracyjnym.

Źródłem bogactwa rzadko bywa jednak zwykła praca i najbardziej sprawiedliwy, najbardziej katolicki podział co najwyżej zapewni szarą przeciętność.

Żeby sie wybić trzeba zrobić coś niezwykłego, zgodnego z katolickim etosem i etyką. Nie ma zakazu tworzyć nowych produktów, jechać do Indii po przyprawy, szukać skarbów czy być bardzo dobrym lekarzem.

Cała reszta to szarzyzna i odwieczne pytanie jak tą szarzyznę uczynić dla ludzi znośniejszą do życia.

I tu wkracza ten etos pracy, żeby urzędnicy ni ...

Jimmy
15 października 2018 20:33

@Tales z Miletu, sedes z ebonitu, Karoń z neolitu (5 października 2018 10:22)

Ludzie może są ogłupiali, nie znają literatury i historii, w domu nie mają nawet półek na książki, ale na temat własności są bardzo wyczuleni i bardzo pragną ją posiadać. Pytanie czy rzeczywiście nie dostrzegają związku swojego stanu posiadania z działalnością państwa i polityków? Wątpię.

Jimmy
7 października 2018 07:50

@Tales z Miletu, sedes z ebonitu, Karoń z neolitu (5 października 2018 10:22)

Nie czuję się specjalistą od Karonia, ale wielokrotnie podnosił temat manifestu Spinelliego, w którym wskazywał na bardzo groźny zapis "redukcji własności lub jej rozszerzenia w niektórych przypadkach" (mam nadzieję, że bardzo nie przekręciłem) do czego ma dojść po likwidacji państw narodowych, gdy będzie można uruchomić odpowiednie "siły i środki".

Jimmy
7 października 2018 07:46

@Tales z Miletu, sedes z ebonitu, Karoń z neolitu (5 października 2018 10:22)

"To tyle w temacie niezależności Marksa i niezależności Karonia. "

Nic mnie już nie zdziwi.

Jimmy
6 października 2018 08:56

@Tales z Miletu, sedes z ebonitu, Karoń z neolitu (5 października 2018 10:22)

Zdaje się, że Pan Karoń odcina kupony od rodzinnej firmy, którą współtworzył.

Każdemu życzyć takiej sytuacji. Wypracował sobie odrobinę wolności.

Jimmy
6 października 2018 08:44

@Tales z Miletu, sedes z ebonitu, Karoń z neolitu (5 października 2018 10:22)

W zasadzie zgadzam się z całą wypowiedzią, z następującym zastrzeżeniem:

Pan Karoń przełamuje tabu dotyczące idei marksistowskiej, wskazując na powszechne niezrozumienie grozy, która z tej nauki płynie. To niezrozumienie jest tak głębokie, że wymaga właśnie prostego, bezpretensjonalnego wykładu.

W bardzo popularnym odczucie marksizm jest sympatyczną ideą która chciała dobrze, tylko ludzie ją zepsuli. Ludzie nię łączą zapisów o pozbawienu ludzi własności czy przymusie pracy z Manifestu Komunistycznego, z gułagami i milionami ofiar.

I ten oczywisty paradoks Pan Karoń nagłośnił.

Osobiście nie usłyszałem u Pana Karonia próby dotarcia do wiedzy, kto zlecił Marksowi taką robótkę. Przewodnik w Trewirze, gdzie Marks się urodził, twierdził, że fina ...

Jimmy
6 października 2018 08:42

@Tales z Miletu, sedes z ebonitu, Karoń z neolitu (5 października 2018 10:22)

"po cholerę mi etos pracy dla samego etosu pracy? "

O ile dobrze zrozumiałem wypowiedzi Pana Karonia, połączył on etos pracy z efektami pracy dającymi wolność, okupioną wysiłkiem zgodnym z etosem pracy.

Etos pracy ma służyć wytwarzaniu rzeczy potrzebnych i przez to powodować bogacenie się wszystkich.

Własność jest prostym następstwem nakierowania ludzkiego wysiłku, wyrażonego etosem pracy, w dobrą stronę.

Własność jest po prostu krystalizacją wolności.

I Pan Karoń dalej wskazuje, że etyka katolicka w sposób właściwy kształtuje etos pracy i jest przez to optymalnym fundamentem zdrowej cywilizacji.

To co mówi Pan Karoń w tym zakresie jest oczywiste dla wielu ludzi. Nie odkrywa Ameryki, ale powiedzial to głośno i przebił się. Miał prawo.

Co do ...

Jimmy
6 października 2018 07:44

@Ballada o odrastającym oku czyli wizerunek arystokracji w polskich filmach (29 września 2018 08:11)

"nie wyglądają tak jak ... Igor Śmiałowski"

I tu nie ma Pan racji. Pewien człowiek, bardzo mi bliski, był bardzo podobny do Igora Śmiałowskiego i od dziecka był dla mnie wzorem kresowego arystokraty. Zawsze widząc na ekranie Śmiałowskiego, myślałem jak dobrze tego gościa dobrali do roli, właśnie przez to podobieństwo.

Jednak od Śmiałowskiego trochę sie różnił. Był od niego bardziej przystojny i jeszcze gdy miał po 70-tce wzdychały za nim koleżanki jego wnuczki.

Jimmy
30 września 2018 09:21

@O Polsce, która nigdy nie zapomniała (23 września 2018 09:58)

Przemówienie Trumpa, o ile mi wiadomo, zostało mu napisane przez kogoś z Polski. Bardzo zręcznie, pod publiczkę. Sprytny wzruszaczo-pobudzacz.

Pytanie, ile w tym przemówieniu jest rzeczywiście samego Trumpa, jego indywidualnej i SZCZEREJ myśli, która jakoś może się przełożyć na wzajemną politykę.

I na ile jego szczera myśl może być realizowana przez USA.

Osobiście jestem bardzo sceptyczny co do rzeczywistych możliwości podmiotowej wzajemnej polityki między USA a Polską.

Mijane na polskich autostradach amerykańskie konwoje wojskowe są jakimś znakiem, ale czego znakiem, nie możemy być pewni.

Jimmy
23 września 2018 13:43

@Jakich grzybów szukają w polskich lasach tłuste żony arabskich książąt? (30 sierpnia 2018 10:01)

Uroczysko nad polodowcowym jeziorkiem. Do najbliższego sklepu 2 kilometry. Facet buduje duży luksusowy hotel. I amfiteatr. Trójka w hotelu kosztuje 800 zł i trudno zarezerwować. Nie wiem za co wybudował, kim jest, wspomina, że na początku zakopywał się w gąszczach starym łazikiem. Teraz do tej dziury wpadają na koncerty największe gwiazdy rocka, a rozbudowany do 10 tysięcy widzów amfiteatr faluje energią. Energią Doliny Charlotty.

Takich miejsc w Polsce jest coraz więcej. Facet w Tykocinie odbudował zamek, wyłożył ponoć około 10 baniek, aż się wystrzelał, teraz powoli ciągnie temat dalej. Realizuje marzenia. Za Tykocinem w Kiermusach drugi zamek, facet nawiazując do tradycji szlacheckiej robi biznes turystyczny, wynajmując domki, budując hotel w formie dworu i ten ...

Jimmy
2 września 2018 17:02

Strona 1 na 1.